Sunday, May 15, 2011

LA REGINA DEL MODERNO

"Tamara de Lempicka. La Regina del Moderno" Exhibition, 
11.03-10.07.2011, Complesso del Vittoriano, Roma

Wczoraj w Rzymie odbywała się Notte dei Musei, czyli noc muzeów, w związku z czym większość z nich otwarta była w godzinach 20.00-2.00. Wiedząc ilu turystów jest obecnie w mieście i jakie kolejki będą przed wejściem do tych najbardziej popularnych, nie planowałam nic szczególnego na ten wieczór, oprócz spotkania z przyjaciólmi z Wrocławia, którzy pare dni wcześniej przyjechali do Rzymu.

Tak się jednak złożyło, że postanowiliśmy spróbować dostać się na dużą wystawę Tamary Lempickiej, odbywającą się w Complesso del Vittoriano przy Piazza Venezia i Fori Imperiali. Tłumy ludzi, kolejka na kilometr. Pomimo tego ruszała się dość szybko i sprawnie, a po nie takim zbytnio długim czasie udało nam się dostać do środka. Nigdy nie byłam miłośniczką Lempickiej. Ale wystawa naprawdę zrobiła na mnie wrażenie. Ponad setka obrazów mieszczących się na 2 poziomach, plus szkice, parę rzeźb, kilkadziesiąt fotografii i prywatnych listów artystki. Jej prace zmieniały się w miarę upływu czasu, a mnie osobiście najbardziej powalił okres kubistyczny z pracami, które większość z nas wszystkich kojarzy właśnie z nią. To jak są wyraziste, jakich niesamowicie ostrych i jarzących kolorów używała... tego zupełnie nie widać na zdjęciach oglądanych w internecie czy na licznych papierowych reprodukcjach...

A tak poza tym... stwierdzilismy jednoznacznie z przyjaciółmi, ze wygląda zupełnie jak Lady Gaga. A raczej na odwrót. Była z pewnością równie ekscentryczna jak ona. Jeśli nie bardziej, jak na tamte czasy.

song of the moment ---> Madonna_Drowned World (Substitute for love)

BABA NAPOLETANA

Photo from Genova, April 2011

Dzięki temu sympatycznemu gentelmanowi na zdjęciu powyżej, mogłam po raz pierwszy spróbować neapolitańskiego przysmaku jakim jest Baba. Przyznać się muszę, że będąc we Włoszech jakoś nie próbuję wszystkiego co moje oczy zobaczą i wciąż jest tu mnóstwo rzeczy, których smaku nadal nie znam i nie mam pojęcia o ich historii. Jakkolwiek mam wrażenie, że wiele z tych słodkich pyszności sprzedawanych w cukierniach pochądzą z Neapolu i tam zostały opracowane ich receptury.

Będąc w Genui na początku kwietnia, wybrałam się na spacer i wracając z Porto Antico zobaczyłam miłego mężczyznę stojącego przy wejściu do kawiarni i pałaszującego cos słodkiego. Chcąc zrobić mu zdjęcie, podeszłam i zapytałam czy nie będzie miał nic przeciwko. Jak widać na załączonym obrazku - nie przeszkadzało mu to w ogóle. A w podzięce (ha!) kupił dla mnie to samo, co jadł wcześniej, czyli babę właśnie.
Baba to przysmak, który ma zdecydowanie polskie korzenie, zarówno w nazwie jak i historię pochodzenia, która z kolei łączy ją bezpośrednio z polskim królem, Stanisławem Leszczyńskim. Ciastko nasączone jest bardzo mocno alkoholem, zazwyczaj rumem, ale bywa także np. limoncello, czyli włoskim likierem cytrynowym. Dla mnie osobiście jest zbyt "mokra", a ta którą jadłam w Genui była nie tylko mocno nasączona, ale także mocno "alkoholowa". Sposób jej przygotowania możecie znaleźć tutaj.

Jakkolwiek, warto próbować wszystkiego co się da i kiedy się da. A panu z Genui serdecznie dziękuję. Że też zawsze trafiają mi się jakieś "dziwne" i przypadkowe spotkania...

Wednesday, May 11, 2011

DAYS IN PORTOFINO


"Days in Portofino" by Peter Lindbergh, 15 January 2011

Tuesday, May 10, 2011

7E CIEL

Myf Shepherd by Luciano Val & Franco Musso for Numero, August 2009
via fgr

Monday, May 09, 2011

ORTICOLA DI LOMBARDIA

Mostra-Mercato Orticola di Lombardia, 6-8 of May 2011, Milan

Pozostajemy nadal w temacie ogrodowo-kwiatowym.
Orticola di Lombardia to wystawa i wielki market kwiatowy właśnie, odbywający się co roku w Mediolanie. Został zainicjowany już w 1854 roku przez grupę młodych mediolańskich miłośników ogrodnictwa, którzy zaczęli spotykać się wspólnie w celu wymiany informacji i doświadczeń w tejże dziedzinie. Postanowili także rozpocząć edycję nowego magazynu pt "I Giardini" czyli "Ogrody", w celu wspirania interesu w botanice i poznania smaku prawdziwego ogrodnictwa. Później powstało Towarzystwo Ogrodnicze w regionie Lombardia liczące 150 członków, w tym hrabiego Francesco Pertusati oraz księcia Umberto di Savoia.
Do dzisiaj Towarzystwo Orticola di Lombardia, pomimo zmian, stara się nadal trzymać starych zasad i przepisów, oraz kontynuować pracę rozpoczętą z tak wielką pasją.

Powyżej kilka zdjęć z tegorocznego Orticola di Lombardia, które odbyło się w dniach 6-8 maja i które odwiedza nie tylko grono zainteresowanych tematem, ale także wielu fanów wystawy.
Więcej na ten temat możecie znaleźć na oficjalnej stronie, a tak przy okazji... jak widać i tu maja paradę mody niczym w brytyjskim Ascott.

Sunday, May 08, 2011

IL GIARDINO DEI PASSIONISTI | PRIMAVERA 2011

Il Gardino "Segreto" dei Padri Passionisti, Piazza di Porta San Giovanni in Laterano
Spring 2011, Roma

Kilkanaście zdjęć z pięknego ogrodu ojców pasjonistów, który mieści się przy konwencie zakonników i zarazem przy sankruarium La Scala Santa na Lateranie. 
Ogród oczywiście jest prywatny i nie jest normalnie dostępny dla wszystkich, którzy chcieliby go zobaczyć. Co nie znaczy, że jest to niemożliwe. Wejście mieści się w bramie przy galerii, w której pracuję i która została zainicjowana przez jednego z pasjonistów, ojca Tito Amodei, który z kolei jest znanym w Rzymie malarzem i rzeźbiarzem. Dlatego też m.in. nie mam problemu z dostępem do ogrodu i stąd też możecie zobaczyć tu parę zdjęć ze środka.