Showing posts with label roma. Show all posts
Showing posts with label roma. Show all posts

Wednesday, July 18, 2012

Thursday, March 01, 2012

Sunday, January 29, 2012

IL GIARDINO DEI PASSIONISTI | L'ESTATE 2011

Il Giardino "Segreto" dei Padri Passionisti, Piazza di Porta San Giovanni in Laterano
Summer 2011, Roma

Ogród Ojców Pasjonistów nabrał całej swojej barwy i uroku w lecie. Pamiętam jeszcze jak dzisiaj, kiedy po raz pierwszy wczesna wiosną miałam okazję go zobaczyć... Latem, w upalne popołudnia, spędzałam tam czas, pijąc cappuccino z ulubionego baru za rogiem, obserwując od czasu do czasu młodych Pasjonistów, uprawiających jogging ;)
A tak wygladał, kiedy przyjechałam do Rzymu w połowie lutego...

Saturday, December 31, 2011

Thursday, November 17, 2011

Monday, September 26, 2011

Sunday, September 25, 2011

SHOPPING SEASON # 7

Zara bag, Benetton sweater & Tommy Hilfiger sneakers

Pisałam już dużo wcześniej jak polowałam na skórzaną, czekoladową torbę z Zary, ale niestey nic z tego nie wyszło, bo kiedy już się zdecydowałam... torba zniknęła ze sklepu. Upatrzyłam sobie później jedną, ale nie było jej we Wrocławiu. Szukałam jej też w 3 sklepach Zary w Rzymie, do którego akurat przyleciałam i poszukiwania również nie wypaliły. I kiedy już pogodziłam się z myślą, że muszę odpuścić, torba, dokładnie TEN model, pewnego pięknego dnia, ot tak, pojawił się na półce. I chociaż nie jest ona tym perfekcyjnym modelem, którego od dawna szukam, to zakupu nie żałuję. Wygodna w noszeniu, pasuje praktycznie do wszystkich rzeczy, które mam w szafie i aktualnie noszę.
Na ostatnim zdjęciu możecie zobaczyc ją w towarzystwie tenisówek Hilfigera i beżowego sweterka z Benettona, które akurat w tym samym czasie kupiłam. Wszystkie 3 rzeczy były porządnie przemyślane i musze przyznać, że ten sposób na zakupy jest dużo bardziej sensowny i praktyczny.

Tuesday, September 06, 2011

POSTCARDS FROM ITALY # 1

Piazza della Rotonda, Roma
August 2011

Mam tyle wspomnień i tym samym tyle fotografii z pobytu w Italii, że na pewno nie raz będę myślami tam wracała... I dlatego od czasu do czasu podzielę się z wami takimi "pocztówkami".
Mam na chwilę obecną trochę stresu ze względu na zupełnie nowy rozdział w moim życiu, bądź co bądź zaczynam znów wszystko od początku... Zastanawiam się nad miejscem, muszę poszukać pracy etc...
Sporo tego do ogarnięcia, zwłaszcza, że nie mam sprecyzowanych planów na przyszłość, co wszystko dodatkowo komplikuje. Ale staram się być otwarta na wszystkie możliwości i... chyba cieszę się, że już wróciłam.

Wednesday, August 31, 2011

Tuesday, August 30, 2011

- 1 | ROMA

August at Colli Albani, Roma

Mieszkanie, w którym spędziłam ostatni miesiąc...