All works here by Marcin Karolewski, via his myspace & some by me
Będąc ostatnio w Warszawie, udało mi się spotkać z moim przyjacielem, który na półtora miesiąca pojechał do stolicy kończyć jakiś projekt z pracy. Teraz chciałabym pokazać wam trochę jego prac, ponieważ są genialne. Marcin mieszka i pracuje obecnie we Wrocławiu, jest grafikiem i zajmuje się w większości ilustracją oraz multimediami. Jego agencja graficzna zaangażowana jest w wiele fajnych projektów i dzięki ich pomocy, udało mu się wreszcie skończyć teledysk dla grupy Oszibarack pt "Liquid Song".
Pan Firkoski to talent na ogromną skalę i absolutnie powinien wylądować w Pixarze lub u Disneya. Więcej prac zobaczyć możecie na jego digarcie, a teledysk dla Oszibaracka pod tym adresem.
Thursday, January 20, 2011
Wednesday, January 19, 2011
WELCOME TO WARSAW # 2
my second trip to Warsaw # 2, all pics via mobile phone
Wróciłam. Cała i zdrowa. Właściwie pełna przeróżnych wrażeń, ale też dość zmęczona. Zwłaszcza prawie 8-mio godzinną podróżą pociągiem, w tym z godzinnym opóźnieniem. Wyjazd bardzo udany, pełen nowych twarzy, ale też świetnych i niesamowitych opowieści, któych się nasłuchałam. Poza tym nasza stolica to naprawdę fajne miasto. Opuszczam Polskę za jakieś 3 tygodnie, ale teraz wiem, że będzie dobrze. Musi być. Czasem warto postawić wszystko na jedną kartę.
Dobrej nocy.
P.S. Aha. Mojej pięknej torby z Zary już nie było :(
song of the moment ---> Immanu El_Under Your Wings I'll Hide
Wróciłam. Cała i zdrowa. Właściwie pełna przeróżnych wrażeń, ale też dość zmęczona. Zwłaszcza prawie 8-mio godzinną podróżą pociągiem, w tym z godzinnym opóźnieniem. Wyjazd bardzo udany, pełen nowych twarzy, ale też świetnych i niesamowitych opowieści, któych się nasłuchałam. Poza tym nasza stolica to naprawdę fajne miasto. Opuszczam Polskę za jakieś 3 tygodnie, ale teraz wiem, że będzie dobrze. Musi być. Czasem warto postawić wszystko na jedną kartę.
Dobrej nocy.
P.S. Aha. Mojej pięknej torby z Zary już nie było :(
song of the moment ---> Immanu El_Under Your Wings I'll Hide
Saturday, January 15, 2011
WISHLIST # 1 / BACK TO BASICS
Zara Leather Bag, via zara.com
Moja chwilowa obsesja i powiedzmy, że na ten moment nr.1 na liście rzeczy, które chcę mieć. Ten konkretnie model upatrzyłam sobie ostatnio na wyprzedaży w Zarze, ale wciąż cena trochę mnie przeraża... 2 dni temu okazało się, że torby poszły w odsyłce do Warszawy i choć jadę tam jutro i mogłabym ją znależć to oczywiście w międzyczasie już zdążyłam wyszperać w zamian 2 inne, które wpadły mi w oko:
1. Baleriny z sezonu letniego, za którymi też jakiś czas chodziłam
2. Beżowy płaszczyk typu prochowiec
Obydwie rzeczy już w mojej szafie of course. Stwierdziłam, że w sumie to nie posiadam żadnej katanki na wiosnę, na te baleriny chorowałam kilka miesięcy temu, teraz są o połowę tańsze, a tak w ogóle to przecież butów nigdy dość ;)
Coś czuję, że torby mój budżet już nie wytrzyma więc klasyczna skórzana torba typu jak powyżej pozostaje numerem 1 przy kolejnyh zakupach. Koniec z durnym łażeniem za rzeczami, które założę raz czy dwa. Albo i wcale.
Let's get back to basics.
P.S. Jutro katorga, pobudka o 3.00 nad ranem i kolejna wyprawa do stolicy... wracam w środę.
Moja chwilowa obsesja i powiedzmy, że na ten moment nr.1 na liście rzeczy, które chcę mieć. Ten konkretnie model upatrzyłam sobie ostatnio na wyprzedaży w Zarze, ale wciąż cena trochę mnie przeraża... 2 dni temu okazało się, że torby poszły w odsyłce do Warszawy i choć jadę tam jutro i mogłabym ją znależć to oczywiście w międzyczasie już zdążyłam wyszperać w zamian 2 inne, które wpadły mi w oko:
1. Baleriny z sezonu letniego, za którymi też jakiś czas chodziłam
2. Beżowy płaszczyk typu prochowiec
Obydwie rzeczy już w mojej szafie of course. Stwierdziłam, że w sumie to nie posiadam żadnej katanki na wiosnę, na te baleriny chorowałam kilka miesięcy temu, teraz są o połowę tańsze, a tak w ogóle to przecież butów nigdy dość ;)
Coś czuję, że torby mój budżet już nie wytrzyma więc klasyczna skórzana torba typu jak powyżej pozostaje numerem 1 przy kolejnyh zakupach. Koniec z durnym łażeniem za rzeczami, które założę raz czy dwa. Albo i wcale.
Let's get back to basics.
P.S. Jutro katorga, pobudka o 3.00 nad ranem i kolejna wyprawa do stolicy... wracam w środę.
Etykiety:
accessories,
favourites
Friday, January 14, 2011
MY PRECIOUS
Jacques Naude, Adam Senn, David Smith & Alex Lundqvist by Robbie Fimmano
f or Interview Mag, September 2010, via thefashionisto.com
song of the moment ---> The Killers_For Reasons Unknown
f or Interview Mag, September 2010, via thefashionisto.com
song of the moment ---> The Killers_For Reasons Unknown
Etykiety:
accessories,
photography
Thursday, January 13, 2011
SHOPPING SEASON # 3 | NEW ACCESSORIES
New Look Earrings
Kolczyków nigdy za dużo. Te powyżej kupiłam niedawno w New Look'u w naprawde niskiej cenie. Są małe, ale wystarczająco rzucające sie w oczy. Będą pasowały idealnie do sukienki, prostego kardiganu czy klasycznej czarnej marynarki.
song of the moment ---> Maximilian Hecker_My Story
Kolczyków nigdy za dużo. Te powyżej kupiłam niedawno w New Look'u w naprawde niskiej cenie. Są małe, ale wystarczająco rzucające sie w oczy. Będą pasowały idealnie do sukienki, prostego kardiganu czy klasycznej czarnej marynarki.
song of the moment ---> Maximilian Hecker_My Story
Etykiety:
accessories,
favourites
Wednesday, January 12, 2011
PIAZZA SEMPIONE / PRE-FALL 2011 FAVOURITES
Piazza Sempione Pre-Fall 2011 Collection, via vogue.it
Piazza Sempione to włoski dom mody, który swoją pierwszą kolekcję pokazał w 1991 roku w Mediolanie. Łącząc krawiectwo z badaniami i technologią, marka tworzy ubiór, który jest wyjątkowy pod względem kroju, wysokiej jakości oraz perkekcyjnego dopasowania do sylwetki.
Wszystkie rzeczy w 100% produkowane są we Włoszech, przestrzegając etycznych zasad produkcji. Kolekcje nie są krzykliwe, ponieważ elegancja i jakość mają mówić same za siebie. Najlepsze materiały podlegają selekcji w najlepszych manufakturach w kraju, a krawiecka tradycja gwarantuje skrupulatną uwagę poświęconą każdemu detalowi.
Główna siedziba Piazza Sempione mieści się w Mediolanie, a showroomy znajdują się w Nowym Jorku, Tokyo i Paryżu. Powyżej kilka wybranych przeze mnie projektów z najnowszej kolekcji na sezon Pre-Fall 2011. Piękne, klasyczne rzeczy i piękna kolorystyka, czyli to w czym Włosi są genialni.
Piazza Sempione to włoski dom mody, który swoją pierwszą kolekcję pokazał w 1991 roku w Mediolanie. Łącząc krawiectwo z badaniami i technologią, marka tworzy ubiór, który jest wyjątkowy pod względem kroju, wysokiej jakości oraz perkekcyjnego dopasowania do sylwetki.
Wszystkie rzeczy w 100% produkowane są we Włoszech, przestrzegając etycznych zasad produkcji. Kolekcje nie są krzykliwe, ponieważ elegancja i jakość mają mówić same za siebie. Najlepsze materiały podlegają selekcji w najlepszych manufakturach w kraju, a krawiecka tradycja gwarantuje skrupulatną uwagę poświęconą każdemu detalowi.
Główna siedziba Piazza Sempione mieści się w Mediolanie, a showroomy znajdują się w Nowym Jorku, Tokyo i Paryżu. Powyżej kilka wybranych przeze mnie projektów z najnowszej kolekcji na sezon Pre-Fall 2011. Piękne, klasyczne rzeczy i piękna kolorystyka, czyli to w czym Włosi są genialni.
Etykiety:
fashion
ROSE CROWN
Barbara Zanco by Marcio Rodrigues for Chicletes com Guarana Pre-Fall 2011, via fgr
song of the moment ---> Il Cielo di Bagdad_Sunday Afternoon
Etykiety:
inspiration,
photography
Subscribe to:
Posts (Atom)


































